Plan Morawieckiego stawia na energetykę niskoemisyjną i odnawialną

Połączenia transgraniczne, magazynowanie energii, wprowadzenie rynku mocy, rozwój niskoemisyjnych źródeł energii, w tym wykorzystanie polskiego potencjału geotermalnego oraz rozwój energetyki obywatelskiej, czyli przydomowych elektrowni – to kilka założeń polityki energetycznej Polski, jakie znalazły się w tzw. planie Morawieckiego. 
Rada Ministrów 16 lutego br. przyjęła „Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”, który potocznie nazywany jest planem Morawieckiego. 
Energetyka znalazła się wśród istotnych obszarów rozwojowych przedstawionych w programie premiera Mateusza Morawieckiego, ale z pewnością nie jest to miejsce wśród najważniejszych zagadnień. W prezentacji pokazującej założenia programu, szczegółowe  propozycje dotyczące energetyki, znalazły się tuż przed końcem.  
Co prawda wśród kilku filarów „silnej Polski” wskazano także niezależność energetyczną, a wśród pięciu działów Krajowych Inteligentnych Specjalizacji wskazano „zrównoważoną energetykę” oraz „surowce naturalne i gospodarka odpadami” (które z energetyką są w oczywisty sposób powiązane), ale są to w dużej mierze oczywistości, które z pewnością znalazłyby się w programie każdego rządu. Szczegóły dotyczące energetyki znalazły się pod koniec obszernej prezentacji.  
Przedstawiając kierunki rozwoju energetyki podkreślono, że polityka energetyczna uchroni Polaków i polskie firmy przed nadmiernymi kosztami energii. Oceniono, że czynniki ryzyka niekontrolowanego wzrostu cen energii to potencjalny wzrost cen uprawnień do emisyjni CO2 a także koszty dostosowania do europejskich norm jakości powietrza.  
Podkreślono, że sektor energetyczny wymaga inwestycji m.in. dlatego, że bloki w polskich elektrowniach są dość wiekowe, 6 proc. bloków ma więcej niż 56 lat (niemal tyle samo, bo 7 proc., jest bloków nowych, nie starszych niż 5 lat). Bloków w przedziale wiekowym 46-55 lat jest 22 proc., a bloków mających lat 36-45 jest 29 proc. Łatwo wyliczyć, że aż 57 proc. istniejących bloków ma więcej niż 36 lat.  
Jak zapowiedziano, celem rządu ma być długofalowa polityka energetyczna odblokowująca inwestycje po 2020 r. pozwalająca na uniknięcie blackoutu oraz uniezależnienie od importu energii. Celem jest także wzrost efektywności energetycznej firm i gospodarstw domowych.  
Środki mające służyć do osiągnięcia tych celów to dywersyfikacja źródeł dostaw ropy i gazu a także rozwijanie infrastruktury rynku energii, np. mostów energetycznych i technologii magazynowania energii. Co ważne, zapowiedziano uwolnienie segmentów rynku oraz mechanizm rynku mocy. W programie także zadeklarowano  wsparcie dla niskoemisyjnych źródeł energii, w tym wykorzystanie polskiego potencjału geotermalnego oraz rozwój energetyki obywatelskiej, czyli przydomowych elektrowni.  
W części dotyczącej efektywnego wykorzystania środków z instytucji międzynarodowych wspomniano, że zakładane jest partnerstwo EBOiR w kluczowych projektach infrastrukturalnych i energetycznych. To nie jest specjalna nowość, ponieważ EBOiR w polską energetykę angażuje się od lat wielu. [źródło: wnp.pl]